Sam Altman porównał wychowanie człowieka do trenowania sztucznej inteligencji. To dalekie echo filozofii oświecenia, która wciąż kształtuje myślenie Doliny Krzemowej. Bańka AI przywołuje i odświeża dawne koncepcje człowieka jako maszyny. "Ciało ludzkie jest maszyną, nakręcającą własne sprężyny; jest to żywy obraz ciągłego ruchu" - pisał francuski filozof Julien Offray de La Mettrie w połowie XVIII wieku....
Czytaj dalej
Student przesyła podejrzaną pracę zaliczeniową, a znana dziennikarka–celebrytka w krótkim czasie publikuje kolejną książkę, której temat wymaga zaawansowanego researchu. Pojawiają się podejrzenia, że to wszystko może być możliwe tylko dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, jednak trudno to jednoznacznie udowodnić. Kolejne badania dotyczące cech tekstów wytwarzanych maszynowo sugerują, że nie pojawi się jedna, uniwersalnie skuteczna i automatyczna metoda wykrywania tego typu treści. Zamiast tego analizować należy poszczególne warstwy tekstu....
Czytaj dalej
Krótki eksperyment, przeprowadzony piątkowym wieczorem, pokazał mi, że samodzielne pisanie bloga wciąż jest merytorycznie bardziej efektywne niż generowanie notek z “AI”. Oczywiście jest też jedynym etycznym wyborem wobec czytelników, to nie podlega dyskusji. Ale nawet przy cynicznym założeniu, że liczy się wyłącznie efektywność, wytwarzanie merytorycznych tekstów w AI nie jest opłacalne....
Czytaj dalej
Setki godzin nagrań wideo mogą zostać przekształcone w przeszukiwalną bazę danych dzięki lokalnym modelom AI i z pomocą ChatGPT jako źródła niezbędnych kompetencji do przygotowania archiwum. Warto jednak zapytać, jak nieustanna dostępność już cyfrowych śladów historii rodzinnej wpływa na pamięć i wyobrażenia o przeszłości. Czy po początkowej ekscytacji odkrywaniem zapomnianych scen nie przychodzi znudzenie i zawód? "A więc tak to wyglądało? I to już wszystko?"...
Czytaj dalej
Gdyby istniało niezawodne narzędzie do rozpoznawania treści generowanych maszynowo, wyszukiwarki pozycjonujące się jako alternatywy wobec Google już dawno by z niego korzystały. Tymczasem nadal polegają na listach domen i zgłoszeniach użytkowników. Technicznie problem jest trudniejszy, niż sugerują marketingowe hasła firm AI publikujących komercyjne detektory. Blokowanie slopów AI jest już jednak wyraźną częścią oferty alternatywnych wyszukiwarek, które rozpoznały rosnące zapotrzebowanie użytkowników na internet bez maszynowych wytworów....
Czytaj dalej
Wykorzystanie generatywnego AI w praktyce teologicznej nie musi polegać wyłącznie na masowym generowaniu tekstów homilii lub prac naukowych o kolekcjonerskich zainteresowaniach Jana Pawła II. Okazuje się, że teologia to materia, na której można badać duże modele i rozpoznawać ich ograniczenia i uprzedzenia oraz wykazywać niebezpieczeństwa związane z literalną interpretacją tekstów źródłowych w tych systemach....
Czytaj dalej
Mozilla ulega presji Doliny Krzemowej, open source umożliwia wielkim firmom przerzucanie odpowiedzialności za utrzymanie kodu na zewnątrz, a generatywna „sztuczna inteligencja” jest wykorzystywana do neutralizowania zobowiązań licencyjnych wobec kodu i treści kulturowych. Czy w 2026 roku można mieć jeszcze nadzieję? Rozmowa z Michałem "ryśkiem" Woźniakiem, specjalistą ds. bezpieczeństwa informacji, administratorem sieci i aktywistą w zakresie praw cyfrowych....
Czytaj dalej
Wykazujemy tendencję do oceniania poezji AI jako lepszej i bardziej zrozumiałej niż ludzka, dopóki nie dowiemy się (lub nie zaczniemy tego podejrzewać), że wiersz jest maszynowego pochodzenia - wtedy ocena gwałtownie spada. Lepsze oceny dla generatywnej poezji wbrew pozorom nie świadczą o niej najlepiej. Jak to można uzasadnić?...
Czytaj dalej
Andrzej Dragan buduje wizję świata, w której inteligencja to zdolność rozpoznawania analogii i efektywnej kompresji danych. Z pewnością ma to sens wobec modeli sztucznej inteligencji, ale kiedy zaczyna w ten sposób tłumaczyć Kopernika, poetów i emocje, “przewodnik po AI” czyta się jak manifest scjentystyczny w XIX-wiecznym stylu. Autor, z wielką szkodą dla książki, za wszelką cenę stara się udowodnić, że sztuczna inteligencja naprawdę jest fajna i że ma uniwersalny potencjał. Można i tak, tylko po co?...
Czytaj dalej
Domena publiczna przez dekady była postrzegana głównie jako zbiór utworów, do których wygasły prawa majątkowe. W obliczu zalewu generatywnych treści coraz wyraźniej potrzebujemy afirmatywnej definicji, która nada jej nowe wartości i znaczenie. Domena publiczna jako wspólna własność oraz przestrzeń schronienia dla twórczości? Takie koncepcje pojawiły się już na początku lat 80. i dziś stają się bardzo aktualne....
Czytaj dalej