Żołnierze na plaży Omaha, którzy ukryci przed ostrzałem u podstaw klifów sięgają po książki, czekając na pomoc, to jeden z bardziej zaskakujących obrazów historii czytania. W książce Naomi S. Baron ta scena pojawia się jako punkt odniesienia, pokazujący siłę lektury. Ale czy wobec gwałtownego rozwoju czytania zapośredniczonego przez AI takie obrazy mają jeszcze siłę argumentu? Co tracimy, delegując lekturę na maszyny?...
Czytaj dalej
W opowieściach o sztucznej inteligencji, kultura i dziedzictwo to jednorodny, zamknięty, stabilny i darmowy zasób, czekający na przetworzenie tak jak ropa naftowa albo węgiel. Te błędne wizje łatwo kwestionować za pomocą zestawu prowokacji, inspirowanych krytyką jednego z wcześniejszych przełomów technologicznych, jakim miało być Big Data....
Czytaj dalej
Jednym z najważniejszych problemów związanych z AI są prawa i interesy twórców, którym zagraża łatwość i niski koszt replikowania stylu ich prac. Duże komercyjne modele powstają na bazie autorskich treści, zazwyczaj bez uzyskiwania odpowiednich licencji i zgód. Platforma Tess była próbą pogodzenia interesów twórców z logiką rynku AI, niestety nie tylko wątpliwą prawnie, ale też w pewien sposób legitymizującą masowe wykorzystywanie twórczości w procesie trenowania wizualnych modeli generatywnych....
Czytaj dalej
Mozilla ulega presji Doliny Krzemowej, open source umożliwia wielkim firmom przerzucanie odpowiedzialności za utrzymanie kodu na zewnątrz, a generatywna „sztuczna inteligencja” jest wykorzystywana do neutralizowania zobowiązań licencyjnych wobec kodu i treści kulturowych. Czy w 2026 roku można mieć jeszcze nadzieję? Rozmowa z Michałem "ryśkiem" Woźniakiem, specjalistą ds. bezpieczeństwa informacji, administratorem sieci i aktywistą w zakresie praw cyfrowych....
Czytaj dalej
Domena publiczna przez dekady była postrzegana głównie jako zbiór utworów, do których wygasły prawa majątkowe. W obliczu zalewu generatywnych treści coraz wyraźniej potrzebujemy afirmatywnej definicji, która nada jej nowe wartości i znaczenie. Domena publiczna jako wspólna własność oraz przestrzeń schronienia dla twórczości? Takie koncepcje pojawiły się już na początku lat 80. i dziś stają się bardzo aktualne....
Czytaj dalej
Tekst wygenerowany przez model językowy, dostrojony na twórczości znanego autora, bardziej podoba się czytelnikom (ekspertom i amatorom) niż proza w jego stylu, napisana przez zawodowych pisarzy. Co więcej, jest niewykrywalny dla detektorów AI, nie powtarza dosłownych schematów z oryginalnych utworów, a jego wytworzenie kosztuje 99.7 proc. mniej niż potencjalne honorarium profesjonalnego pisarza, który miałby przygotować powieść w stylu oryginalnych twórców....
Czytaj dalej
Maszynowe generowanie obrazów nie jest środkiem wyrazu artystycznego, ale praktyką zorientowaną na tworzenie wartości dodanej poprzez eksploatację już istniejącej ludzkiej pracy twórczej. Ponieważ ich wytwarzanie odrywa nas od świata i jego materialności, w pewien sposób pozbawia nas człowieczeństwa. Czytamy narzekania na slopy AI, pomieszczone w Social Science Computer Review (2025) i chyba musimy przyznać im rację....
Czytaj dalej
Pisałem już na blogu i na Facebooku o wyzwaniu, jakim dla właścicieli witryn internetowych są masowe odwiedziny crawlerów (botów), gromadzących treści do trenowania modeli AI. Wydawcy i instytucje, które nie godzą się na taki sposób użycia wypracowywanych przez siebie treści, mogą skorzystać z rozwiązań firmy Cloudflare, która udostępnia narzędzia pozwalające blokować taki ruch na stronie....
Czytaj dalej
Memoryzacja to przechowywanie treści treningowych w wagach modeli językowych. To sytuacja, w której statystyka działająca w modelach odtwarza oryginalne utwory, wykorzystane wcześniej do trenowania. Na przykład Twoje książki i artykuły....
Czytaj dalej